Najlepsz? obron? jest atak czyli jak ograniczy? wolno??
Najlepsz? obron? jest atak czyli jak ograniczy? wolno?? mediów?
autorem artyku?u jest Tomasz Bar
O tym chyba my?l? koalicjanci PIS, Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Od dwóch tygodni pras? i telewizj? zdominowa? temat „seksafery”, w któr? zamieszani s? liderzy Samoobrony. Jeszcze wcze?niej prasa rozpisywa?a si? na temat spotka? o podtek?cie faszystowskim jakie organizowa?a M?odzie? Wszechpolska, kojarzona jednoznacznie z LPR.
I jaka jest na to odpowied? polityków? Gro?by pod adresem dziennikarzy.
W/w publikacje tak oburzy?y liderów Romana Giertycha i Andrzeja Leppera, ?e zagrozili oni zaostrzeniem prawa prasowego do tego stopnia, ?e mo?liwie by?oby zamykanie tytu?ów prasowych. Mo?e wydawa? si? to nieprawdopodobne, ale takie pad?y propozycje.
Nie mo?na nikogo skaza? bez udowodnienia winy, to oczywiste, ale nie mo?na te? kara? kogo?, kto upublicznia mocno niepokoj?ce fakty wybiegaj?ce daleko poza obowi?zuj?ce normy. Trudno sobie wyobrazi?, ?e prasa i telewizja same wymy?laj? historie o molestowaniu seksualnym w szeregach Samoobrony lub o faszystowskich gestach na spotkaniach M?odzie?y Wszechpolskiej.
Czasy cenzury mediów ju? min??y.
Ka?dy kto wpada na pomys? ograniczenia wolno?ci mediów musi pami?ta?, ?e od kilkunastu lat nie mamy w Polsce cenzury. Poza tym, co jeszcze wa?niejsze, nale?ymy do Unii Europejskiej, a to gwarantuje wolno?? mediów. Zamach na ni? to pogwa?cenie demokracji i o?mieszenie si? w oczach ca?ego ?wiata. Czasy si? zmieni?y i Polska nie jest odci?tym od ?wiata krajem, którego mieszka?cy nie maj? dost?pu do bie??cych informacji.
Je?li sekretarz generalny PIS Joachim Brudzi?ski stwierdzi?, i? Gazeta Wyborcza si?gn??a bruku w kreowaniu rzeczywisto?ci w zwi?zku z „seksafer?”, to chyba co? jest nie tak. Czy w zwi?zku z tym mia?a milcze? na temat tego, co rzekomo dzieje si? w Samoobronie? Zadaniem mediów jest informowa? o wszystkim, nie tylko o sukcesach, ale te? o pora?kach i przest?pstwach. Je?li prawo prasowe ma okre?la?, co mo?e by? publikowane a co nie, to gdzie tu wolno?? mediów?
Rol? mediów jest ujawnia? sprawy, które mog? mie? istotny wp?yw na sytuacj? kraju. A za takie z pewno?ci? mo?na uzna? wydarzenia ostatnich tygodni. Premier Kaczy?ski wyra?nie stwierdzi?, i? w przypadku potwierdzenia zarzutów wobec wicepremiera Leppera, b?dzie on musia? odej?? z rz?du. To z kolei oznacza?oby z pewno?ci? wcze?niejsze wybory, a wi?c sytuacj? jak najbardziej powa?n?.
Czy puszczenie w TVN w programie „Teraz My” rozmowy Renaty Beger z liderami klubu PIS by?o prób? zamachu stanu, za którym sta?y s?u?by WSI, „uk?ad”, biznesmeni i inne grupy maj?ce na celu doprowadzenie do upadku rz?du? Gdyby nie by?o rozmów o charakterze „korupcji politycznej”, nie by?oby tematu do programu. Ale skoro by?y, nale?a?o pokaza? w jaki sposób próbuje si? za?atwi? przej?cie pos?ów z Samoobrony do PIS.
Apogeum z?ego smaku mieli?my w ostatni weekend, gdy prezydent na konferencji prasowej w rozmowie ze swoim wspó?pracownikiem nazwa? dziennikark? telewizji TVN24 „ma?p? w czerwonym”. Czy to znaczy, ?e dziennikarzy mo?na obra?a?, a z drugiej strony zamyka? im usta je?li próbuj? pisa? i mówi? co im si? nie podoba w post?powaniu ludzi, którym przysz?o rz?dzi? Polsk?. Takie podzia?y na lepszych i gorszych to jawne zaprzeczenie idei solidarnego pa?stwa, gdzie ka?dy ma by? równy. No chyba, ?e ta równo?? nie dotyczy tych, którzy ustalali zasady.
Jakby ku pokrzepieniu ?rodowiska dziennikarskiego19 grudnia przyznano nagrody na najlepszych dziennikarzy roku 2006 r. Kto wygra?? Tu nie by?o zaskoczenia. Najbardziej znienawidzeni przez niektórych polityków, prowadz?cy program „Teraz My” – Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski z TVN. To oni mieli odwag? pokaza? „ta?my prawdy” i wywiad z Anet? Krawczyk, bohaterk? „seksafery” z Andrzejem Lepperem i Stanis?awem ?y?wi?skim na czele.
Ten werdykt to najlepszy dowód na to, ?e wa?ne sprawy nale?y pokazywa?, a nie skrz?tnie zagarnia? pod dywan. Gratuluj? wygranej, cho? wola?bym, aby w przysz?o?ci nie musieli pokazywa? tak kompromituj?cych materia?ów.
Modern World
A place for modern people